W wywiadzie z Agatą Kuleszą pojawiły się dwie ładne językowo rzeczy. Po pierwsze twarz jako znak graficzny; po drugie specyficzna siedziba człowieka, zwłaszcza, że on nie wie, że tam siedzi: cudzy dom.
Agata Kulesza mówi:
"Moja twarz jest znakiem graficznym, który kojarzy się raczej z siłą niż ze słabością. Reżyserzy z jednej strony widzą we mnie moc, a z drugiej - smutek. To zestawienie przydaje się w kreowaniu mocnych ofiar".
I:
"Wciąż na nowo zakochuję się w ludziach, przeżywam głębokie fascynacje. Marcin (mąż) mówi: <O, teraz ten sie do nas wprowadził, a teraz ten>".
c.d.n.
(cytaty z wywiadu przeprowadzonego przez Martę Strzelecką, pt. "Sexy look i masz władzę", w: "Uroda życia", s. 24 i 26, pierwszy numer, wydany w 2014 roku).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz